lut
Studentka psychologii
| Brak komentarzy »
Jadą samochodem. Przejeżdżają obok jakiejś budowy.
Ona: Ciekawe co tu budują…
Ona: Centrum leczenia wad i zaburzeń rozwojowych… O, coś dla mnie.
On: Nie ma to jak samokrytyka.
| Brak komentarzy »
Jadą samochodem. Przejeżdżają obok jakiejś budowy.
Ona: Ciekawe co tu budują…
Ona: Centrum leczenia wad i zaburzeń rozwojowych… O, coś dla mnie.
On: Nie ma to jak samokrytyka.
| Brak komentarzy »
Jej imieniny
On: To jakie plany na dziś, solenizantko?
Ona: Cholera, pamiętałeś.
On: No a myślałaś, że nie będę pamiętał?
Ona: Miałam nadzieję, że będę mogła cię zjebać i pierdolnąć wieczorem focha.
| Brak komentarzy »
*On odwiedził swoich rodziców. Gdy tematy do dyskusji się jakby wyczerpały, zauważył, że ojciec dość intensywnie się mu przygląda*
Ojciec: Obrączka ci nie przeszkadza?
On: …Nie, a co?
Ojciec: Za kilka lat będzie.
| Brak komentarzy »
Ona: Jesteś pierwszym facetem, z którym mam wielokrotne orgazmy.
*On patrzy się na nią wymownie*
Ona: …pierwszym i ostatnim!
| Brak komentarzy »
Ona: Czy ty nie byłeś umówiony z A. na 12?
On: No byłem, ale zaspałem.
Ona: A o której wstałeś?
On: 10:30
Ona: No to byś zdążył.
On: Przecież się wykąpać musiałem.
Ona: A to przepraszam, ty się będziesz z nim pieprzy… Nie, wiesz co, nie odpowiadaj.
| Brak komentarzy »
On: Dlaczego moja żona jest smutna?
Ona: Bo jestem gruba i brzydka.
On: *po 10 sekundach ciszy* Nie jesteś! Gdybyś była, to bym ci powiedział!
*Ona patrzy się na niego wymownie*
On: Albo po prostu dał ci papiery rozwodowe.
| Brak komentarzy »
Ona dostała tablet do rysowania pod choinkę, więc zaczynamy z pierwszymi eksperymentami rysowniczymi.
On leży na podłodze przy laptopie. Ona siada mu na plecach.
Ona: Juhuuuu! Wiśta wio!
On: Jesteś popierdolona…
Ona: Za to właśnie mnie kochasz!
On: No nie wiem…
Ona: To za co?
On: Codziennie zadaję sobie to pytanie…
| Komentarze [1] »
Ona: Chce mi się ostrego seksu! Na kuchennym stole! Teraz!
On: Ani mi się waż.
| Brak komentarzy »
Intensywna dyskusja.
Ona: Zejdź na ziemię, proszę.
On: No mówię Ci jak jest w teorii.
Ona: W teorii, to ja mam punkt G.